Lojalność pokoleniowa

Zaakceptuj swoją naturę

Usłyszałam kiedyś następującą historię:

Był sobie raz mały polarny niedźwiadek, który zapytał swoją mamę:

– Czy mój tata również był niedźwiedziem polarnym?

– Oczywiście, że był.

– Ale – zapytał za chwilę maluch – powiedz mi, mamo, czy dziadek też był niedźwiedziem polarnym?

– Tak, on też był niedźwiedziem polarnym.

– Mamo, a mój pradziadek? Czy on też był niedźwiedziem polarnym?

– Tak, on też, ale dlaczego pytasz?

– Ponieważ ja marznę.

Niedźwiadek marzł, bo był niedźwiadkiem. Urodził się nim, z taką, a nie inną historią, z krótkimi łapami, na Arktyce, w warunkach tam panujących. Do nich musiał się przystosować i nic tego nie zmieni.

Powszechnie wiadomo, że niedźwiedzie polarne nie marzną. Przed utratą ciepła zabezpiecza je warstwa gęstych włosów i 10 centymetrowa warstwa sadła. Dla niedźwiadka jednak ten chłód mógł być subiektywnym chłodu emocjonalnego.

Pochodzenie

Każdy z nas urodził się w pewnej kulturze, w określonym kraju, na terytorium. Pochodzi z pewnego rodu, o określonym nazwisku i pewnych przyzwyczajeniach. Warunki życia spowodowały, że trzeba było się do nich dostosować. Z historią rodzinną związane są pewne przywileje, ale i ograniczenia. Nie zmienimy pochodzenia, rodziców i tego, co w spadku od nich otrzymaliśmy.

Świadomość przeszłości zapisanej w genach pomaga zrozumieć i pogodzić się, jednak nie zmieni Twego samopoczucia. Pomimo pochodzenia, więzi i bliskości pokoleniowej pamiętajmy, że jesteśmy jednostką, osobą, która może sama decydować o wyborach i podejmować działania. Pamiętajmy jednak, by wykorzystać potencjały, które otrzymaliśmy.

Jeśli jesteśmy kobietami skłonnymi do kierowania mężczyznami znajdźmy obszar, który stworzy nam możliwość podejmowania za nich decyzji.

Jeśli w naszej naturze leży skłonność do poświęcania się i wyrzeczeń, wykorzystajmy tę cechę w pracy, wolontariacie, zamiast narzekać, że jesteśmy wykorzystywani.

Każda cecha rodowa, umiejętność czemuś służyła – najczęściej przetrwaniu i ochronie. Jednak przekazywane z pokolenia na pokolenie być może straciły swą „ważność”. Możesz Ty sam zadecydować czy je porzucić czy umiejętnie wykorzystać.

Powodzenia 🙂

 

 

 

 

Zajęcia z dziećmi i dorosłymi traktuję jako podpowiedzi do nieustannego odkrywania samej siebie. Nie ma dla mnie sytuacji bez wyjścia. Zawsze staram się znaleźć takie rozwiązanie, aby osoba, z którą współpracuję odnalazła swoje atuty i mocne strony. A ponieważ jestem świadoma również swoich wad i impulsywności w kontakcie z drugim człowiekiem poznaję siebie i ukierunkowuję moje niedoskonałości, by osiągnąć biegun pozytywny. ? Lubię wchodzić w sytuacje nowe, które są dla mnie wyzwaniem, ponieważ jako osoba emocjonalna odkrywam siebie w nowych doświadczeniach. Dlatego moje motto to: „To czego się lękasz jest Twoim powołaniem”

Dodaj komentarz

Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości lub też krytyczne i odmienne stanowisko od przedstawionego - zachęcam Cię do podzielenia się za mną :)

  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: