Metamorfoza - piękno wewnętrzne,  Poczucie uwięzienia,  Potrzeby Ciała - Choroba,  Uncategorized

O Borderline inaczej

Borderline

Usłyszałam wczoraj przy okazji oglądania filmu jedno zdanie na temat choroby, którą dostrzega dziś u siebie większość populacji: BORDERLINE.

Border – granica, line, jak linia, podział i rozgraniczenie.

Borderline, często utożsamiane z zaburzeniem dwubiegunowym charakteryzuje się między innymi labilnością – chwiejnością emocjonalną. Z tą labilnością utożsamia się wiele osób i wydawałoby się, że niemalże każdy z nas się z tym zmaga. W większym stopniu narażone są na tę przypadłość osoby emocjonalne, które łatwo wyprowadzić z równowagi.

Nie chcę rozwijać etymologii choroby. Osoby, które są zainteresowane tą tematyką odsyłam do filmu.

Chcę w swoim wpisie zwrócić uwagę na inny aspekt.

Usłyszane zdanie brzmiało następująco: „Borderline, to problem z ustaleniem swej tożsamości”.  Nieustanne stawianie sobie pytania, które pozostaje wciąż bez odpowiedzi: KIM JESTEM? Mężczyzną czy kobietą? Nim, czy nią?

Z tym pojęciem wiąże się nie tylko pytanie o płciowość, ale również niemożność określenia swojego miejsca – w świecie, rodzinie, grupie społecznej. Jeśli nie wiesz kim jesteś, to jak możesz wiedzieć jaką rolę w przyszłości pełnić? Rolę matki, czy ojca… męża czy żony?

Dla osób z brakiem poczucia tożsamości przejście miękko od jednego bieguna emocji do drugiego jest niemożliwe. Połączenie biegunów… graniczy z cudem! Podział, w którym nieustannie funkcjonują, granica, której nie mogą dostrzec by ją przejść, określa ich życie jako niebyt, nieistnienie, niewiedza, dlatego, jeśli nie wiesz KIM JESTEŚ, to czy wiesz jaką rolę masz pełnić? Gdzie przynależeć? Z kim się związać?

Uświadomienie sobie braku poczucia tożsamości i przynależności, może być początkiem narodzin. To pierwszy krok, który jest najtrudniejszy.

UZNAĆ W SOBIE, ŻE NIE WIEM KIM JESTEM! NIE ZNAM POCHODZENIE, NIE ZNAM ROLI, NIE WIEM… PO PROSTU NIE WIEM.

Co dalej?

Jeśli zaczynasz w sobie dostrzegać orła, a wychowały cię kaczki, to musisz czuć zawód i rozczarowanie. Na początku możesz odczuwać stratę tych dni i lat… Przygnębienie nie wykorzystanych szans i możliwości… Możesz czuć złość, że ktoś cie oszukał, czuć dyskomfort, złość, wewnętrzną niezgodę i ból, który mówi o odradzającej się w Tobie Duszy orła. Możesz dostrzec, że czas podjąć decyzję: pozostać lojalnym wobec gdaczących kaczek, czy poszybować. Na początku to lot w samotności i wyobcowaniu, w poczuciu zagrożeń i niebezpieczeństw.

Zatem musisz dać sobie czas, by na nowo odnaleźć tych, którzy powiedzą z zachwytem WOW! Uwolniłeś się, odkrywając prawdę, KIM JESTEŚ.

Może to lęk przed wiedzą o sobie samym Cię powstrzymywał przed poznaniem prawdy.

Jedno jest pewne!

Akceptując siebie, ze swoimi ułomnościami, niedoskonałościami, razem z błędami popełnianymi w doświadczeniach, nauczysz się lekcji, poprzez poznanie własnych reakcji, zachowań, i potrzeb. Przestaniesz potrzebować niszczących Twoją TOŻSAMOŚĆ autorytetów. Nie będziesz odczuwał przymusu weryfikowania swego zdania i stanowiska z aprobatą wszystkich innych osób.

🙂

Zajęcia z dziećmi i dorosłymi traktuję jako podpowiedzi do nieustannego odkrywania samej siebie. Nie ma dla mnie sytuacji bez wyjścia. Zawsze staram się znaleźć takie rozwiązanie, aby osoba, z którą współpracuję odnalazła swoje atuty i mocne strony. A ponieważ jestem świadoma również swoich wad i impulsywności w kontakcie z drugim człowiekiem poznaję siebie i ukierunkowuję moje niedoskonałości, by osiągnąć biegun pozytywny. ? Lubię wchodzić w sytuacje nowe, które są dla mnie wyzwaniem, ponieważ jako osoba emocjonalna odkrywam siebie w nowych doświadczeniach. Dlatego moje motto to: „To czego się lękasz jest Twoim powołaniem”

Dodaj komentarz

Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości lub też krytyczne i odmienne stanowisko od przedstawionego - zachęcam Cię do podzielenia się za mną :)

  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: