Poczucie uwięzienia

Odwaga i zaufanie w nowych doświadczeniach

„Jeżeli w życiu bardzo czegoś chcesz, a to nie przychodzi, być może to nie dla Ciebie, lub nie ten czas.

Jeśli do czegoś dążysz za wszelką cenę i sytuacje pojawiają się nie wiedzieć skąd, znajduje się rozwiązanie, jesteś na właściwej drodze.

Jeśli zaś dostajesz od losu i nie bierzesz, nie korzystasz… właśnie tracisz szansę, która nigdy może się już nie powtórzyć”.

Pragnienia

Nie znikną z naszego życia. Możemy świadomie je kierować, zmieniać ich wagę i płaszczyznę, ale one są wpisane w naszą naturę. Tak naprawdę zmienia się jedynie przedmiot pożądania, ale samo pragnienie pozostanie.

Problem nie leży w samym pragnieniu czegoś, pożądaniu i chceniu, ale w naszym podejściu do przedmiotu pragnienia.

Pragnienie nieumiejętnie wykorzystane i nierozpoznane może przybrać oblicze zachłanności i chciwości. Nie dotyczy to tylko dóbr materialnych, ale i duchowych. Żądza władzy nad kimś, kontrola czy nawet silnie pragnienie bycia idealnym, może stać się obsesją, która zajmuje cały umysł i zabiera powoli wolność decydowania o tym czego i w jakich dawkach potrzebujemy.

Pragnienie rozświetlone rozsądkiem, pohamowane przez samodyscyplinę może prowadzić do odkrycia pasji i do  realizacji swych marzeń.

Wchodzenie w doświadczenia 

Wewnętrzna pewność i wiara w osiągnięcie naszych celów, pragnień i marzeń powoduje, że spotykamy na swej drodze ludzi lub tzw. okazje. I wówczas zamiast skorzystać z szansy, przyjrzeć się jej i mieć odwagę konfrontacji, często unikamy jej w obawie przed, zranieniem, wykorzystaniem lub niepowodzeniem. A co jeśli to była jedyna szansa? Jeśli nigdy więcej się nie powtórzy. Czy będziemy mieli siły, by pogodzić się z tym rozpamiętując, że byliśmy na tyle bojaźliwi lub zadufani, że nie skorzystaliśmy?

Taka postawa konfrontacji, korzystania wymaga nie tylko odwagi, ale przede wszystkim zaufania; do ludzi, ale przede wszystkim do Stwórcy, który zna nas lepiej niż my sami siebie.

🙂

Zajęcia z dziećmi i dorosłymi traktuję jako podpowiedzi do nieustannego odkrywania samej siebie. Nie ma dla mnie sytuacji bez wyjścia. Zawsze staram się znaleźć takie rozwiązanie, aby osoba, z którą współpracuję odnalazła swoje atuty i mocne strony. A ponieważ jestem świadoma również swoich wad i impulsywności w kontakcie z drugim człowiekiem poznaję siebie i ukierunkowuję moje niedoskonałości, by osiągnąć biegun pozytywny. ? Lubię wchodzić w sytuacje nowe, które są dla mnie wyzwaniem, ponieważ jako osoba emocjonalna odkrywam siebie w nowych doświadczeniach. Dlatego moje motto to: „To czego się lękasz jest Twoim powołaniem”

Dodaj komentarz

Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości lub też krytyczne i odmienne stanowisko od przedstawionego - zachęcam Cię do podzielenia się za mną :)

  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: