Uncategorized,  Wolna Dusza

Czy Twój Bóg żyje w Tobie?

Wiara a religia

W jakiego Boga wierzysz? Może w ogóle nie wierzysz. Żyjesz na ziemi i głosisz swą prawdę mówiąc: Jestem niewierzący. Ale nawet ten, który tak twierdzi, w jakieś wartości wierzy; w miłość do dziecka, w lojalność rodzinie, w słuszność swej racji… Poruszając kwestię wiary i zadając pytanie o wiarę, pytamy raczej o ten czynnik nadludzki, o Tego, który dał początek wszelkiemu istnieniu. Nie poruszamy kwestii religii, instytucji, ale Stwórcy, którego ludzkość od początku swego istnienia próbowała nazwać, ukształtować według własnych wyobrażeń, odkryć i odgadnąć, nie widząc, że próbują nazwać to, co Nienazwane.

Bóg nowego nurtu

W drugiej połowie XX wieku pojawił się nurt New Age, a wraz z nim nastała tzw. moda na rozwój duchowy. Człowiek coraz częściej zadawał sobie pytanie o cel i sens istnienia. Poszukując technik, które pozwoliłyby choć częściowo zaznać świata duchowego w oderwaniu od rzeczywistości, wielu zaczęło Boga poszukiwać w sobie zaprzeczając jednocześnie Jego istnieniu. Gdy więc jedni pokładają nadzieję i wiarę w swoją, mówiąc: „To my jesteśmy bogami”, inni poszukują Go w religiach i instytucjach, zapominając o Bogu Żywym, który nie jest starcem siedzącym na tronie, ani medytującym młodzieńcem.

Bóg Żywy

Są ludzie, którzy potrzebują wizerunku swojego Boga,  bo potrzebują Autorytetu. Czy to znaczy, że wierzą w bajki, bo świat dziś promuje życie bez Niego? Bez Autorytetu, Miłości, która obdarza?

Słyszymy piękne hasła: „Bądź dla siebie autorytetem”. Ale zanim staniesz się nim, czeka Cię długa podróż, w doświadczenia i trudy. Zanim będziesz śmiał siebie nazwać Bogiem musisz poznać swą moc w działaniu i tworzeniu. Stać się jednością z twoją Duszą, która ma w sobie pamięć wszystkich doświadczeń. Musisz posłuchać co ona ma do powiedzenia.

Jaki jest Twój Bóg?

Czy propaguje przemoc? Czy jest Bogiem cierpiącym? Domaga się składania mu ofiar, czy  zamyka Cię w ramach kultu?

Żywy Bóg to nieustanny ruch. Przechodzenie od jednego bieguna do drugiego, łączenie tego, co niechciane, z tym, czego pragniesz. To doświadczanie w sobie emocji, uczuć i potrzeb. Bóg żywy to ten, który inicjuje, powołuje i tworzy. Ale w tym procesie tworzenia niejednokrotnie niszczy. Powołując do istnienia jednego unicestwia drugie. Tworząc, dąży do łączenia przeciwieństw, ponieważ w ich wzajemnym przenikaniu powstaje Jego dzieło.To proces, który dzieje się w świecie i zachodzi w Tobie.

Czy Twój Bóg łączy Twoje dzieci, jednoczy rodzinę, pomimo różnicy zdań i przekonań, czy tworzy podziały? Daje bezpieczeństwo i Miłość, czy stwarza pozory Miłości okazjonalnej i niedzielnej.

Zachęcam do refleksji. 🙂

 

 

 

 

Zajęcia z dziećmi i dorosłymi traktuję jako podpowiedzi do nieustannego odkrywania samej siebie. Nie ma dla mnie sytuacji bez wyjścia. Zawsze staram się znaleźć takie rozwiązanie, aby osoba, z którą współpracuję odnalazła swoje atuty i mocne strony. A ponieważ jestem świadoma również swoich wad i impulsywności w kontakcie z drugim człowiekiem poznaję siebie i ukierunkowuję moje niedoskonałości, by osiągnąć biegun pozytywny. ? Lubię wchodzić w sytuacje nowe, które są dla mnie wyzwaniem, ponieważ jako osoba emocjonalna odkrywam siebie w nowych doświadczeniach. Dlatego moje motto to: „To czego się lękasz jest Twoim powołaniem”

Dodaj komentarz

Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości lub też krytyczne i odmienne stanowisko od przedstawionego - zachęcam Cię do podzielenia się za mną :)

  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: